Drobne diody

Dzisiaj podłączam drobne diody wprost do końcówki nerwów. Powinnam dać pełne zanurzenie w rzeczywistość, ale to za parę godzin. Jeszcze mnie przez chwilę w niczym tutejszym nie ma, od niczego nie zależę, niczemu nie jestem poddana, tak, wiem, zaraz się o mnie upomną, pójdę wszystko oddać, wykonam, ale ta ostatnia jak co tydzień niedziela musiała się odbyć poza granicą wytrzymałości, i oczywiście że wrócę, zawsze wracam, jeszcze tylko szybki spacer po bezcłowy alkohol i prasę, wysokie obcasy, czarny szew rajstop na łydce, wrócę, ale jeszcze przez chwilę nie otworzę zupełnie nikomu